
Nie chodzi o brak wiedzy. Chodzi o brak świadomości, gdzie ta wiedza zawodzi.
Średni czas prac nad ustawą w Polsce skrócił się do zaledwie 68 dni. Jednocześnie ponad 90% prawników korzysta już z co najmniej jednego narzędzia AI w codziennej praktyce. Brzmi jak postęp? I tak właśnie jest, ale ten postęp niesie ze sobą nową mapę ryzyk, której większość środowiska jeszcze nie zdążyła odczytać.
Zidentyfikowaliśmy dwa kluczowe obszary zagrożeń
1. Zagrożenia prawne i compliance
Opinie oparte na nieaktualnych przepisach. Fikcyjne podstawy prawne generowane przez narzędzia AI. W zapytaniach dotyczących kwestii prawniczych modele językowe halucynują z częstotliwością od 69% do 88% przypadków. Do tego naruszone terminy procesowe i nieuchronna odpowiedzialność zawodowa, bo polskie sądy konsekwentnie odrzucają argument „delegowałem”.
2. Zagrożenia biznesowe
Marginalizacja roli prawnika, który nie adaptuje się do nowych realiów. Utrata pozycji doradcy strategicznego przez kancelarie, które o zmianach w prawie dowiadują się później niż ich klienci. Nieszczelny timetracking, błędne wyceny, nieefektywna współpraca prawników in-house z zewnętrznymi kancelariami.
Bezpłatne narzędzia AI czy narzędzia wykorzystujące generatywną sztuczną inteligencję stanowią ryzyka zarówno dla bezpieczeństwa danych, jak i ze względu na halucynacje, a szkolenia dotyczące AI nie mogą być jedynie jednodniowym warsztatem z pisania promptów.
Dlatego wspólnie z Mecenas.iT i PILA przygotowaliśmy ebook "Mapę ryzyk w pracy prawnika" (edycja 2026). To nie jest kolejny raport o AI w prawie. To konkretna analiza zagrożeń prawnych, compliance'owych i biznesowych, z którymi jako prawnik mierzysz się już teraz.
Pobierz swój ebook bezpłatnie i sprawdź, gdzie Twoja kancelaria lub dział prawny jest najbardziej narażony.

