
Liczba robi wrażenie. Dopóki nie spojrzy się, z jakiej sztucznej inteligencji konkretnie korzystają.
Raport Rynku Prawniczego 2025/2026 pokazuje wyraźnie, że najczęściej wskazywane narzędzia to ChatGPT, Copilot, czyli generatywna sztuczna inteligencja (GenAI). Są to narzędzia, które halucynują. Nie jest to zarzut wobec prawników. To opis rynku. Bo dostęp do nich jest łatwy, interfejs znany, a wyniki jakie dają, często są zadowalające na „pierwszy rzut oka”.
Problem ujawnia się dopiero wtedy, gdy prawnik zapyta o aktualny stan prawny i dostaje pewną, płynnie sformułowaną odpowiedź opartą na danych sprzed miesięcy lub wymyślonych. Albo gdy system nie zna orzeczenia, które zmieniło linię orzeczniczą lub gdy interpretacja wydaje się merytorycznie poprawna, ale dotyczy aktu prawnego, który już nie obowiązuje lub nie istnieje.
Ebook „Mapa ryzyk w pracy prawnika” podaje twarde liczby, które wskazują, że ogólne modele AI halucynują w zapytaniach prawnych w 58 - 88% przypadków. Nawet dedykowane platformy zachodnich wydawców generują błędy w 17–34% przypadków.
Narzędzia GenAI generują odpowiedź na nasz prompt, natomiast systemy prawne monitorują rzeczywistość. Takim system jest AIMON.
AIMON nie jest chatbotem. To inteligentny system do analizy i monitoringu prawnego oraz analizy podobieństwa orzeczeń, który:
- monitoruje zmiany w aktach prawnych, projektach aktów prawnych i orzecznictwie w czasie rzeczywistym, dopasowane do Twojej specjalizacji, bez szumu informacyjnego,
- obejmuje kompletną bazę prawa polskiego i UE oraz orzecznictwa sądów powszechnych, administracyjnych, europejskich i międzynarodowych, wszystko w jednym miejscu,
- wyszukuje wyniki z najwyższą trafnością - żaden istotny dokument prawny nie umknie uwadze,
- pokazuje oś inflacji legislacyjnej w sposób graficzny, gdzie prawo zmienia się najszybciej,
- pozwala pracować bezpośrednio na aktach prawnych, projektach, publikacjach i orzeczeniach z możliwością dodawania komentarzy, zakreśleń i polubień,
- analizuje podobieństwo orzeczeń - automatycznie identyfikuje powiązane sprawy po wspólnych powołanych aktach prawnych, przepisach, podobieństwie tez, stanów faktycznych i rozstrzygnięć,
- wysyła automatyczne powiadomienia o nowych projektach aktów prawnych i kolejnych etapach przebiegu procesu legislacyjnego w systemie lub/oraz na e-mail.
To różnica między prawnikiem, który pyta asystenta, a prawnikiem, który używa inteligentnego systemu, który sam czuwa.
W środowisku, w którym polscy prawnicy korzystają z darmowych wersji narzędzi AI bez gwarancji aktualności i ochrony danych, to nie jest już kwestia wygody, a kwestia odpowiedzialności zawodowej.


